Heej wszystkim :)
Tak jak domyślacie się po tytule postu nawiązałyśmy współprace ze sklepem Allepaznokcie,jest to nasza pierwsza taka współpraca i z tego bardzo się cieszymy. Do sklepu napisałyśmy krótki e-mail w którym znajdywały się informacje takie jak :
- Jak się nazywamy,
-Z jakiego bloga jesteśmy,
-Ilu mamy obserwatorów i wyświetleń,
-Czym się interesujemy.
Na odpowiedź nie musiałyśmy długo czekać ponieważ odpisali nam na drugi dzień. Każda z nas wybrała po cztery lakiery.
Ola wybrała:
1. 62. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE BŁĘKITNY
2. 87.LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE SŁODKI RÓŻ
3. 42. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE RÓŻOWY NEONOWY
4. 64. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE ŻÓŁTY Z DROBINKAMI PERŁY
Pina:
1. 74. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE BŁĘKITNY Z DROBINKAMI PERŁY
2. 87.LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE SŁODKI RÓŻ
3. 65. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE ŻÓŁTY NEONOWY
4. 20. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE BRUDNY RÓŻ
Doma:
1. 77. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE CZARNY
2. 42. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE RÓŻOWY NEONOWY
3. 42. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE RÓŻOWY NEONOW
4. 01. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE BIAŁY MATOWY
Mona:
1. 01. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE BIAŁY MATOWY
2. 77. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE CZARNY
3. 66 LAKIER DO PAZNOKCI PRO RÓŻOWY NEONOWY
4. 40. LAKIER DO PAZNOKCI ONE COLOUR EXCLUSIVE RÓŻOWY Z DROBINKAMI PERŁY
Recenzje postaramy napisać jak lakiery dotrą do każdej z nas bo na razie znajdują się one u Moniki. I zachęcamy do odwiedzania strony sklepu Allepaznokcie tu macie link to nich :
http://www.allepaznokcie.pl/sklep/ . :)
A informacje są takie :
-Posty na blogu będą pisane wtedy kiedy będziemy wszystkie cztery nie będzie już postów we dwie lub trzy,
-Będzie więcej postów tematycznych,żeby po prostu nie zanudzić was nie zanudzić jedną tematyką :)
środa, 23 lipca 2014
niedziela, 13 lipca 2014
Piknik Rodzinny w Zosinie! :D
No Hej!
Wczoraj (12.07.2014r) odbył się piknik rodzinny w Zosinie. Ok.14 spotkałyśmy się (Mona, Doma, Pina) w drodze do świetlicy. Po dojściu siadłyśmy na ławkę i patrzyłyśmy co się dzieje, Pina musiała dostarczyć płytę, ponieważ miała tam śpiewać. Po dłuższej chwili i paru komplikacjach z płytami, przyjechała Ola. Siadłyśmy wtedy razem do stolika, a tam czekałyśmy na rozpoczęcie. Po ok.15 min. zaczęło się, wtedy zaśpiewało pare dziewczynek i na scenę weszła Pina. W trakcie weszły miśki które tańczyły, gdy Pina już skończyła, jeden z miśków zaczął z Domą tańczyć. Zaśpiewało jeszcze kilka osób, po tym pojawiła się kapele starszych ludzi takie jak: Pokolenie, Nadbużanie i Horodlacy. Następnie poszłyśmy na zjeżdżalnie. Gdy już się wyskakałyśmy poszłyśmy ponieważ, pojawił się kabaret "Szara Eminencja". W trakcie doszła do nas Ala i pojawili się meksykanie z grupy tanecznej "Ballet Folklorico Tlalolini" i oni do końca przykuli naszą uwagę, machając i uśmiechając się. Gdy kabaret już skończył, weszli na scenę i zaczęli tańczyć. Po tym pan który grał na gitarze kazał żebyśmy tańczyły. Po tańczeniu rozpoczęła się druga część występu, gdzie pod koniec Mone i Dome nagle 2 członków grupy poderwało z ziemi i zaczęli z nimi tańczyć. Po tym, tancerze poszli się przebrać, a następnie zaszli na poczęstunek Gdy czekałyśmy na nich pod bramą do Domy podszedł jakiś chłopak i chciał się przejść. Po krótkim odcinku drogi jaką przeszli, wrócili. Powoli meksykanie zaczęli wychodzić, a my znając pare słów po hiszpańsku, mówiłyśmy do każdego Hola (czyt. Ola). Ale miałyśmy 'pod ręką' koleżankę Alę, która trochę umiała język hiszpański.. Nagle podszedł do nas chłopak prosząc o zdjęcie z nami, a następnie inny który chciał nasze imiona i nazwiska ;) Następnie podszedł jeden chłopak któremu chyba Doma wpadła w oko ;D Próbowali się dogadać, no i trochę im to wychodziło. W trakcie rozmowy podeszłyśmy (Ola, Mona, Pina) do autokaru aby im pomachać. Doma niedługo po tym do nas dołączyła kończąc rozmowę z tancerzem. W pewnym momencie Mona pokazała serduszko i wysłała buziaka do Johann'a a on się zawstydził i jedna z dziewczyn zakryła mu twarz czapką. Gdy machając, wysyłając buziaczki powoli zaczęli ruszać Jorge krzykną do Domy: Kocham Cię. No i pożegnałyśmy się z bardzo miłą grupą. Po tym poszłyśmy pod scenę ponieważ miał ta być koncert grupy metalowej "Phantom Pain". Nieźle się bawiąc, krzycząc i poruszając się w rytmie słuchałyśmy ich przez ok. 1h. Po godzinie 21 weszła na scenę grupa "Yax". Bawiąc się razem, szalałyśmy do końca czyli do godziny 3 nad ranem. W trakcie tańczyli z nami; Kaśka, Justyna, Karolina, Magda, Paweł, Patryk i Michał ;D Po godzinie 3 rozeszłyśmy się do domów. A wy jak spędziłyście tą sobotę ? Czy kiedyś próbowałyście się dogadać z obcokrajowcami ? ;)
sobota, 5 lipca 2014
Sooobotaa ! ;3
Heej mordeczki ! ;D
Jak wam mija ten weekend ? Jak spędziliście sobotę ? ;) My dzisiaj nie w pełnym składzie ;c Dzisiaj byłyśmy tylko we 2 (Mona i Pina) w Sitnie. Po godzinie 8.00 spotkałyśmy się i pojechałyśmy w stronę naszego celu czyli do Sitna z rodzinami, wujkiem i siostrą (Piny). Jechaliśmy tak około godziny. Ale z małym postojem, bo tato (Piny) musiał wybrać pieniądze z bankomatu. Ale po 5 min. ruszyliśmy dalej. Jak już dojechałyśmy to zaczęłyśmy chodzić, odrazu poszłyśmy na lody. I tak chodząc obeszłyśmy chyba z 3 razy całą wystawę i poszliśmy gdzieś usiąść. Tam posiedziałyśmy z godzinę i poszłyśmy na kebaba i po pepsi, a później na fontannę (która nie działała hah). Kebab był tak duży że nie dałyśmy rady go zjeść, więc resztę zaniosłyśmy do samochodu. Później poszłyśmy porobić trochę zdjęć na bloga. Jak już znudziło nam się robienie zdjęć to poszłyśmy do stoiska z produktami firmy ''Oriflame'' pooglądać katalog i kupić 2 lakiery do paznokci i mgiełkę do ciała. Zaniosłyśmy te rzeczy do samochodu i mama (Piny) poprosiła nas żebyśmy kupiły jakąś najnowszą płytę Disco Polo, więc poszłyśmy. Jak już wracałyśmy to zatrzymałyśmy się przy stoisku z firmą ''tianDe'' i tam pani zaproponowała nam 2 minutowy zabieg na dłonie, więc się zgodziłyśmy. Był świetny, takie gładkie dłonie miałyśmy później. Podziękowałyśmy, wzięłyśmy katalog i poszłyśmy z powrotem do samochodu zanieść płytę. dowiedzieliśmy się tam, że już musimy jechać, więc wsiadłyśmy i pojechaliśmy. Po drodze do domu zatrzymaliśmy się w Biedronce. Tam kupiłyśmy : suchy szampon (Pina), zmywacz do paznokci (Mona) i dwa opakowania tabletek na włosy, skórę i paznokcie czyli skrzyp. Po kupieniu tych rzeczy wróciłyśmy do samochodu i pojechaliśmy do następnego sklepu bo tato (Piny) musiał coś w nim kupić. Po 10 min. ruszyliśmy dalej. Dojechaliśmy do Strzyżowa ok. godz. 14.00 i tam się już pożegnałyśmy. No i tak minęła nam sobota mimo, że nie byłyśmy wszystkie razem, nieźle się bawiłyśmy. ;D
środa, 2 lipca 2014
Szalony Spontan ! ;*
Heej !
Dzisiaj ok. 13 niespodziewanie, przyjechały do mnie (Piny) dziewczyny (Ola, Doma), Mony dzisiaj nie było. Po dłuższym siedzeniu w pokoju, postanowiłyśmy pojechać. Długi czas zajęło nam szukanie roweru, ponieważ mój się popsuł, więc pojechałam rowerem siostry. Zajechałyśmy po Mariusza, tam też siedzieliśmy chwilkę czasu, razem już pojechaliśmy robić zdjęcia. Zajechaliśmy do sklepu po chipsy, picie i lody. Lody zjedliśmy na miejscu, a następnie wyruszyliśmy, gdzie dalej robiliśmy zdjęcia. Zajechaliśmy do Domy ,gdzie przyjechała dwójka małych dzieci, 3-letnia Amelka i paro-miesięczny Igor. Bawiliśmy się z nimi bardzo długo, z Amelką graliśmy w piłkę, a z Igorem powoli spacerowaliśmy. Po tym poszliśmy po klucz do świetlicy, ale gdy już wracaliśmy to Doma się potknęła i wpadła do rowu razem z Amelką. Dłuższy czas się śmialiśmy zanim pomogliśmy jej wstać ;D Wzięliśmy paluszki i wcześniej kupione chipsy, a napój Plum już był w świetlicy. Graliśmy w ping-ponga, jedliśmy te chipsy,piliśmy Plum w kieliszkach,bawiliśmy się, ale Doma musiała już iść. Więc my też już się zebraliśmy i pojechaliśmy do sklepu. Tam kupiliśmy lody i wodę, dłuższy czas siedząc pod wielkim parasolem, bo lekko kropiło. Wyruszyliśmy ok. 19:20 i bardzo wolnym, ale szalonym, jak na nas przystało, ruchem jazdy. ;) No i każdy pojechał już do swojego domu :D A wy jak spędziliście dzisiejszy dzień? Czy wydarzyło się coś ostatnio bardzo zabawnego?
(Chwilowo nie mam dostępu do wszystkich zdjęc, więc pojawią się w przyszłym czasie :D)
wtorek, 1 lipca 2014
Wakacyjne Plany ;3 .!
Wspólnie :
♥ Na pewno spontaniczne spotkania ze sobą
♥ Dużoo, ale to dużoo sesji zdjęciowych na bloga
♥ Wypady na rower
♥ Ciekawe i dobrze napisane posty na blogu
♥ Wspólne ogniska
♥ Jak nam się uda to postaramy się pojechać wspólnie nad jakąś wodę
♥ Nocowania w domu u którejś z nas
♥ Imprezy
♥ Nocowanie pod namiotem
♥ Nagrywanie dla was filmików
Przyjdzie też taki czas gdzie będziemy musiały się rozstać na jakiś czas, a czas spędzony osobno spędzimy tak :
Monika :
♥ Czas spędzony z rodzina
♥ Wyjazd do brata do Lublina
♥ Wieeelkie zakupy
♥ Mój cel to przeczytać choć jedną książkę
♥ Prawdopodobnie wyjazd do Warszawy na kilka dni
♥ Spotkanie się z misią (Kasią) z grupy Kwiatonator
♥ Niespodziewane odwiedzenie, którejś z dziewczyn
♥ Plan na wakacje to zadbać o włosy
♥ Zacząć ćwiczyć i schudnąć
♥ Pojechać gdzieś nad wodę
♥ Codzienne (prawie) jeżdżenie rowerem
Dominika :
♥ Odwiedzanie babci i dziadka
♥ Wyjazd do siostry do Zamościa na parę dni
♥ Spotkanie z moją najlepszą przyjaciółką internetową z grupy Niną
♥ Ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć
♥ Spędzić dożo czasu z Alą i Ania które przylatują do mnie z Chicago
♥ Mega duże zakupy
♥ Spędzić czas z Łukaszem
♥ Przeczytać książkę "Bądź swoją siłą przez 365 dni w roku"
♥ Pojechać z rodzinką do Krasnobrodu pod domki i nad wodę
Paulina :
♥ Spotkania z rodziną
♥ Dokończy książkę "Doktor Sen"
♥ Kupić dużo, duuużo książek
Ola :
♥ Wyjazd do dziadków
♥ Pojechać nad wodę
♥ Bieganie
♥ Mój cel na wakacje to nauczyć się pływać
♥ Może przeczytam jakąś książkę
♥ Spotkanie się z moją siostrą cioteczną
♥ Na pewno pójdę do Justyny która przyjeżdża z Anglii
♥ Zakupy
♥ Dużo spontanów
No i tak minął nam te 2 miesiące naszego odpoczynku od szkoły. Szybko zleci, ale za to nie będziemy miały nawet czasu na nudę :D
A wy macie plany na wakacje ? Wyjeżdżacie gdzieś ? Mamy nadzieje, że nie będzie wam się nudziło i spędzicie te 2 miesiące aktywnie. Nabierzcie siły przed nowym i męczącym nowym rokiem szkolnym ! ;*
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Holidays, holidays, holidays ... !
Pierwsze dni wakacji mijają nam wspaniale. Spędzamy je razem! ;D
Dziś spędziłyśmy dzień wspaniale ! Tylko że we trzy , bo Doma nie mogła z nami być. No to nasz dzień zaczął się od spotkania w Rogalinie czyli w połowie drogi do Strzyżowa (tam mieszka Mona). Kręciłyśmy dla was filmiki, które złączymy w jeden i dodamy go na YouTube a później na bloga. Tylko, że w późniejszym czasie. Po naszej długiej drodze w tym małej sesji dotarłyśmy do Strzyżowa ok. 14.30. Tam poszłyśmy do sklepu po Hoop Cole i lody, a później do domu Mony. Ogarnęłyśmy się i poszłyśmy znów do sklepu ale tym razem po batony i tymbarki. Dłuższy czas siedziałyśmy pod sklepem, ale po jakimś czasie nasza koleżanka Sylwia napisała, że już do nas idzie więc po nią wyszłyśmy. A tam spotkałyśmy się z nią, Danielem i Mariuszem. Nasz nowy kierunek to była ''patelnia'' czyli wysepka nad stawkiem. Tam spotkałyśmy się z Kubą, a później z Krzyśkiem, Michałem, Maćkiem i Kaśką. Po jakiś 30 min chłopaki i Kaśka już poszli, a my zaraz po nich. Tym razem poszliśmy na huśtawkę i tam jedliśmy wiśnie, a później się nimi rzucaliśmy. Nagle wyskoczył do nas facet i zaczął krzyczeć ''Skąd ją znaleźliście ?'' Nie wiedzieliśmy o co chodzi więc postanowiliśmy sobie stamtąd pójść jak najszybciej. No to poszliśmy na podwórko naszego kolegi Michała i tam znowu jedliśmy wiśnie. Stojąc tam ja czyli Mona pozdrowiłam Patryczka, bo dzwonił do Kuby. Po jakimś czasie znudziło nam się takie stanie więc poszliśmy pochodzić, a po drodze zrobiliśmy kilka zdjęć. A później Kuba znów gadał przez telefon i znów ja (Mona) zaczęłam pozdrawiać tą osobę i okazało się, że to Glaca, który chce ze mną rozmawiać. Nasza rozmowa skończyła się po jakiś 15 min. Naszym kolejnym kierunkiem był ''Wallstreet'', tam zrobiliśmy kilka zdjęć i poszliśmy dalej czyli na festyn. Nam czyli Monice i Olce zrobiło się trochę zimno więc Kuba pożyczył nam bluzy. Po tym wszystkim poszliśmy zjeść fryteczki i później połazić po Strzyżowie. Przed 'hotelem' huśtaliśmy na huśtawce, a po tym poszliśmy odprowadzić Sylwie do domu. A następnie wróciliśmy na zabawę żeby zobaczyć co się tam dzieje. Chwilę siedzieliśmy, a ja (Olka) poszłam tańczyć ze swoją siostrą Kaśką. Kuba odprowadził nas do domu Mony i wolnym krokiem weszłyśmy po schodach na górę. Gdy weszłyśmy, od razu napiłyśmy się wcześniej kupionej Hoop Coli. Ja (Mona) włączyłam komputer, a po chwili na podłodze zasnęłam (Ola). Mona siedziała na łóżku i pisała na telefonie, a Pina leżała w kącie i też bawiła się telefonem ;) Po dłuższej chwili nam (Ola z Moną) się zamieniły, a ja (Olka) szybko zasnęłam na łóżku. My (Pina z Moną), siedziałyśmy do godziny 3 nad ranem, śmiejąc się i pisząc z różnymi ludźmi. Rozłożyłyśmy łóżko i my (Pina z Moną) jeszcze gadały a ja (Olka) poszłam spać. I tak zakończył się nam czas wspólnie spędzony. A wam jak miną pierwszy weekend wakacji.? Jakieś plany na kolejne dni.? ;D
sobota, 28 czerwca 2014
Waakacjee.!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































































