sobota, 25 października 2014

Coś zdrowego!

Heeej!
Przepraszamy za nasza długą nieobecność na blogu,no ale szkoła,nauka i nie mamy nawet czasu na wejścia tu. Postaramy się dodawać teraz więcej notek,ponieważ zaraz urodziny Domy i będzie i o czym pisać.Dziś mamy dla was post o czymś zdrowym. Odchudzasz się, chcesz jeść,pić zdrowo wypróbuj właśnie to! Będziemy starać się dodawać coś zdrowego co tydzień lub miesiąc. 
Przygotuj: wodę,cytrynę,pomarańczę (lub inne owoce, to już zależy od Ciebie), szklankę,nóż,deskę do krojenia,talerz,ścierkę i słomkę.


1. Umyj owoce i połóż je na talerzyku lub ścierce. 





2. Przygotuj deskę do krojenia i nóż. Połóż owoce na desce i pokrój w talarki (najlepiej 3 lub jak kto woli). Pokrojone owoce połóż na talerzu.







3. Do naszykowanej szklanki wlej wodę, my wybrałyśmy Żywiec Zdrój (ale to już wasz wybór jaką weźmiecie).




4.Do szklanki pełnej wody włóż pokrojone owoce i włóż słomkę. 







GOTOWE !
Teraz możesz wypić smaczną i pożywną wodę, oglądając jakiś film w TV lub siedząc przed komputerem ;*

Zapraszamy do obserwacji i do polubienia naszego fp na facebook'u https://www.facebook.com/pages/Mona-Olka-Pina-Doma/1514664235446194

środa, 15 października 2014

Urodzinki !

Heej!
Od razu przepraszamy, że dopiero dziś dodajemy notkę.
Sobotaa, wydaje się zwykły dzień, weekend, a u nas był to dzień można powiedzieć wyjątkowy. Bo właśnie w tym dniu (11.10) jedna z nas ma urodziny (Pina) ! Spotkaliśmy się po godzinie 14.00, był z nami również Mariusz. Nasze spotkanie zaczęło się od złożenia życzeń, dania prezentu i  grania w The Sims 4 ! Grając zakładaliśmy naszą 'rudą' rodzinkę, haha. Gdy nam się już to znudziło, poszliśmy wszyscy do pokoju obok. Tam siedzieliśmy, nudziliśmy się, słuchaliśmy Polo Tv, Eskę itd. i za kilka minut Piny mama przyniosła nam wielki tort !  Był pyszny ! Najedzeni i zadowoleni poszliśmy na 'urodzinową' sesyjkę na bloga. Zawsze myślimy o blogu. Na nasze zdjęcia poszliśmy na łąki i tam zrobiliśmy sobie piknik, jak można to tak nazwać. Spędziliśmy tam około 3 godzin. Gdy wróciliśmy już do domu, poszliśmy na balkon i tam jedliśmy rurki, owoce itd. Spodobało nam się siedzenie/leżenie na balkonie, więc zamówiliśmy sobie pizze i otworzyliśmy szampana  i tam leżeliśmy do późnej godziny. Rozmawiając o Annabelle, horrorach i różnych dziwnych rzeczach wystraszyliśmy się wszystkiego i uciekliśmy do pokoju. Tam już postanowiliśmy zostać i rozłożyć sobie wszystko do spania. Później leżeliśmy, snapowaliśmy z różnymi ludźmi, jedliśmy chipsy, paluszki, ciastka itp. oglądając TV i oczywiście oglądaliśmy mecz Polski z Niemcami. Cieszyliśmy się z wygranej jak małe dzieci ! Polska po tylu latach z nimi wygrała i to jeszcze w dzień urodzin Piny. No Wow ! Brawa ! No i tak czas mijał nam szybko i około godziny 4 postanowiliśmy, ze pójdziemy już spać. Noc minęła nam raczej dobrze, rano obudziliśmy się ok. godziny 09.00 i po jakiś 2 godzinach poszliśmy zjeść śniadanie zrobione przez panią Beatę (mama Piny). Nasze ranne ogarnianie się zajęło nam sporo czasu, do godziny 12 obijaliśmy się, jeszcze leżeliśmy i nie chciało się wstawać. Wiec ok. godziny 13 postanowiliśmy się rozstać. ;)
No i tak mniej więcej wyglądały te urodzinki ! Było wspaniale. Już niedługo czeka nas kolejna impreza u Domy. Czekajcie na kolejny taki post! ;*
A wam jak minął ten weekend ? Kiedy macie urodzinki ? :D


















sobota, 4 października 2014

Pół roku minęło jak jeden dzień...


Hej!Cześć!

Jak wynika z tytułu 28 września minęło dokładnie pół roku od założenia naszego bloga,szybko to zleciało.Niedawno siedziałyśmy i pisałyśmy pierwszego posta, a tu już tyle czasu mięło. Dziękujemy za tylu obserwatorów i wyświetleń to dla nas bardzo ważne i motywuje nas do dalszego pisania . Cieszymy się że ktoś nas czyta a my się dzielimy naszymi wspomnieniami i przeżyciami ;). Ten post będzie o naszej ostatniej dyskotece szkolnej (02.10 Czwartek) z okazji Dnia Chłopaka, a także odbyły się otrzęsiny 1 gim. Bawiłyśmy się świetnie, tylko gorzej było rano wstać w piątek do szkoły. ;D Przepraszamy za przerwę ponieważ mamy dużo nauki, ale zrobimy co w naszych mocach aby pisać systematycznie ;D A wy jak spędzaliście ostatnio czas? Jak w szkole? Dużo zadają? ;D

Pozdrawiamy i zachęcamy do obserwowania i czytania ;*
Obserwujesz ? Napisz, a my się odwdzięczymy ;)



















niedziela, 28 września 2014

Wyniki konkursu z Listem :)

                                                                       Cześć.!
Jest nam bardzo przykro ponieważ tylko 2 osoby zgłosiło się do konkursu z listem,nie było dożo wymagań trzeba było tylko skomentować dlaczego akurat ty masz dostać od nas list i polajkować nasz fp :) A było warto wziąć udział ponieważ dorzucimy tam parę rzeczy :) No to tak list leci do Oli Hawryluk z bloga.  Czy mamy robic dalej takie konkursy z listem ? :)




środa, 17 września 2014

Wycieczka !

No Hej! Jak wam mijają pierwsze tygodnie szkoły? Bo nam bardzo dobrze. Dzisiaj całą klasą pojechaliśmy na wycieczkę rowerową do Gródka. Wyjechaliśmy z pod szkoły o godzinie ok. 8:40. Trasa nie była krótka, a za to droga ruchliwa bo krajowa, więc wszyscy dostali kamizelki odblaskowe. Droga mijała szybko, wesoło ale nie obywało się bez małych 'stłuczek' rowerów i krzyków nauczycielek, żeby jechać bliżej pobocza ;D Jechaliśmy też po strasznie nie równym terenie, polnych drogach i różnych mostkach. Zajechaliśmy do małej altanki na grodzisku i tam nasza historyczka zadawała nam pytanka na temat tego właśnie miejsca. Każdy z nas dostał jakąś ocenę i ruszyliśmy dalej. Kiedy dojechaliśmy do celu, bez zastanowienia szybko weszliśmy do wieży widokowej. Rozciągał się stamtąd piękny widok pól i łąk. Gdy tak siedzieliśmy i odpoczywaliśmy rozległ się głos nauczycielki, że musimy jechać dalej. Więc wszyscy wolnym krokiem zeszli i przygotowywali się do dalszej jazdy. Naszym celem był Czumów, a dokładniej tam znajdujący się zamek. Po bardzo krótkim czasie dojechaliśmy, naszym oczom ukazał się piękny, biały budynek z czerwonym dachem. Przy bramie przywitał nas straszy pan który był naszym przewodnikiem a także właścicielem zabytku. Weszliśmy schodkami do podpiwniczenia, znajdowały się tam pamiątki z lat 50-80. Następnie weszliśmy na inne piętro, a tam znajdowała się sala podobna do balowej i duże schody. Wchodząc na górne części zamku ukazał nam się portret, jak później się okazało, pradziadka Pana przewodnika. Weszliśmy do sali poświęconej Panu Zinowi. Znajdowało się tam pianino, dużo obrazów i książki. Weszliśmy na taras i zrobiliśmy parę zdjęć, zeszliśmy też do jadalni. Po dłuższym zwiedzaniu wyszliśmy z zamku i ruszyliśmy w drogę powrotną. Wracając, po uproszeniu nauczycielek zajechaliśmy na postój na wieżę. Nie siedzieliśmy długo ,bo nie mogliśmy. Droga minęła bardzo, bardzo szybko. Dojeżdżając do Strzyżowa rozdzieliłyśmy się i pojechałyśmy w swoje strony. O dziwo nikomu nie spadł łańcuch, nikt nie doznał poważniejszych obrażeń, a każdy wrócił cały i zdrowy. A wy już byliście na jakiejś wycieczce szkolnej? ;)